Radość, zabawa i koledzy - zalety dobrych przedszkoli

Wielu rodziców nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielkie wyzwania czekają na dzieci w żłobkach i przedszkolach. Szczególnie na początku, największym problemem jest rozłąka z rodzicami. Tak naprawdę stres oraz niepokój przeżywają obie strony, tylko nieco inaczej to okazują. Dzieci najczęściej obawiają się tego, że zostaną same. Należy im więc tłumaczyć, że zawsze mogą liczyć na pomoc pani wychowawczyni. Inna kwestia jest taka, że dzieci często sądzą, że mają w przedszkolu zostać na zawsze, co często jest dla nich najgorsze. Problem rozwiązuje wcześniejsza rozmowa, ale i to, by o umówionych porach odbierać dziecko z placówki. Łzy w przedszkolu, to szczególnie na początku, nie jest nic niezwykłego ani też strasznego. Panie wychowawczynie doskonale znają ten problem i stosują różne metody, które pozwalają przegonić chwilowe smutki oraz troski. Dzięki ich czułości i zaangażowaniu na buziach maluchów szybko pojawia się radość oraz uśmiech. Grymaszenie oraz niechęć towarzyszą często i innym czynnościom, które są wymagane w przedszkolach oraz żłobkach. Jedzenie oraz leżakowanie – tego obawia się większość rodziców oraz dzieci, które mają problem z jednym bądź drugim. Tu problem jest nieco bardziej skomplikowany, jednak może zostać zminimalizowany przez odpowiednie podejście oraz metody wychowawcze. Często okazuje się, iż dobrze poprowadzona rozmowa z dziećmi przynosi zadowalające rezultaty. W przedszkolach każdego dnia czeka na dzieci jeszcze mnóstwo innych wyzwań. Często to właśnie w nich po raz pierwszy stykają się one z rówieśnikami, ale także zaczynają naukę, którą nie zawsze lubią. W takiej sytuacji należy wytłumaczyć dziecku, że jest ona tak samo ważna jak zabawa i dzięki niej będzie poznawało świat. W przedszkolu dziecko ma także okazję do nawiązywania pierwszych przyjaźni, a grupa rówieśników towarzyszy mu przez kilka godzin dziennie. Dla części, jest to jedyna okazja do poznawania i zabawy z innymi dziećmi, bo w rodzinach jest coraz więcej jedynaków, którzy najczęściej przebywają tylko w towarzystwie dorosłych, co jest nie do końca dobre.